Przepraszam, że znowu tutaj tyle nie pisałam. Mam tyle postanowień, że za wszystko się wezmę, że będę ambitna, że będę cały czas spełniać wyznaczone sobie cele, które będą coraz bardziej ambitne i wymagające. Ale nie jest łatwo. Chyba jestem za słaba. Cały czas powtarzam sobie, że wraz z rokiem szkolnym to wszystko zacznie się spełniać, bo będzie taka regularność w moim życiu, ale coś czuję, że po całym dniu szkoły, tym bardziej nie będzie mi się chciało.
Ale to nie ma być jakiś smutny, dołujący post, w którym będę się użalać nad sobą. Po prostu chcę znów tutaj zacząć pisać! I jeszcze bardzo chciałabym wziąć się porządnie za żeglarstwo. Na początek przeczytam książkę, którą dostałam od trenerki. Jest tam mnóstwo przydatnych wskazówek.
A tutaj zdjęcie z Amsterdamu, gdzie byłam na wakacjach. Miasto rowerów. Naprawdę bardzo mi się tam podobało. Wąskie uliczki, domki i miliony rowerów. I to nie takich zwykłych. Miejskich. Baaaaaardzo mi się podobają. Chciałabym taki mieć, ale to chyba tylko w Amsterdamie.
Teraz tak po zastanowieniu stwierdziłam, że mam mnóstwo tematów na posta, mam nadzieję tylko, że kiedyś to opublikuję!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Za każdy komentarz dziękuję.
Zostawiajcie swoje adresy, postaram się odwiedzić wszystkie blogi :)