czwartek, 28 marca 2013

Sadness (but only today)

Wiecie co, ''poznałam'' taką dziewczynę, która prowadzi bloga. No i ten jej blog jest strasznie popularny! Zastanawiam się jak ona to zrobiła. W sumie to nie wiem o czym pisać, żeby to było na tyle interesują, że jeżeli już ktoś raz tutaj wejdzie chciał wejść tu kiedyś jeszcze raz. No i na nic ciekawego nie wpadłam:(
I jestem strasznie zła. No i jeszcze do tego jest Wielkanoc, ale tak jak by jej nie było. Jeszcze jest tak zimowo. No i teraz wam powiem, że jednak chciałabym już wiosnę! No, ale nie będę was dołować! W końcu są święta i powinniśmy się wszyscy cieszyć:) I ja już nie mogę się doczekać malowania pisanek (chociaż nie mam zbyt wielkich zdolności manualnych :). W ogóle jestem zła na siebie, że przez ten wolny czas (przerwa wielkanocna, wprawdzie dopiero jeden dzień:) spędzam przed komputerem. Chciałabym robić coś kreatywnego i chyba dlatego piszę bloga. Chociaż ten blog to takie ''coś'' co pozwala mi się odstresować. Mogę tu wszytko napisać i potem jest mi lepiej. Ale dzisiaj się czuję jakaś przybita. Szczególnie myślą, że ledwo pójdę po feriach świątecznych do szkoły i już mam mnóstwo sprawdzianów i kartkówek. Ale poczytam sobie jakąś książkę. To zawsze mi poprawia humor:)
Ale nie chce i nie lubię być smutna! Dlatego dzisiaj oglądnę sobie Jasia Fasolę :D



2 komentarze:

  1. U mnie śnieg za oknem. Hahahahahaha, ale śmiesznie. Idę lepić bałwana, o sorry... królika C:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jest więcej śniegu niż na Boże Narodzenie :P

      Usuń

Za każdy komentarz dziękuję.
Zostawiajcie swoje adresy, postaram się odwiedzić wszystkie blogi :)